Mity na temat wyboru mebli na taras i balkon

Na temat wyboru mebli outdoorowych istnieje wiele, nie zawsze zgodnych z rzeczywistością, opinii. Biała kanapa w ogrodzie to szaleństwo, naturalne materiały to przeżytek, a minimalistyczne formy są passé. Każdy, kto choć raz planował zewnętrzną strefę domu lub mieszkania, słyszał podobne stwierdzenia. Ile w nich prawdy? Obalamy 3 najczęściej powtarzane mity na temat wyboru mebli na taras lub balkon… przeczytajcie i zapomnijcie o nich na zawsze.


MIT 1: Meble tapicerowane są dobre do… domu


Aranżacyjne mity towarzyszą nam od lat i – mimo wysiłków projektantów, zmieniających się trendów i rozwoju technologii oferujących nowe rozwiązania – nie tracą na popularności. Jednym z nich jest przekonanie, że meble tapicerowane świetnie sprawdzają się wyłącznie w domu. To błąd. Nowoczesne materiały wykorzystywane przy produkcji sof czy foteli ogrodowych są łatwe w pielęgnacji, odporne na trudne czynniki atmosferyczne i wszelkiego rodzaju zabrudzenia. Dlatego świetnie spiszą się na tarasie czy balkonie, zamieniając je w wygodne miejsce odpoczynku na świeżym powietrzu, a dodatkowo zapewniając spójność strefy zewnętrznej i wewnętrznej domu lub mieszkania.


MIT 2: Drewno na tarasie. Piękne, ale niepraktyczne?


Drewno to materiał, z którego chętnie korzystamy w rozmaitych aranżacjach. Jest szlachetne, naturalne i świetnie wygląda w każdej stylizacji. Choć chętnie widywane we wnętrzach, którym dodaje przytulności, nie jest wcale tak częstym gościem na tarasach i balkonach. Obawę budzi jego wytrzymałość na zmieniające się warunki pogodowe i konieczność pielęgnacji. Tymczasem kluczowy okazuje się właściwy wybór rodzaju drewna, z którego wykonane są outdoorowe meble. Do dyspozycji mamy rodzime gatunki, takie jak buki, dęby czy świerki, i egzotyczne, jak akacja czy tek. Oprócz widocznych różnic usłojenia czy wybarwienia, surowce mają też inne właściwości. Zarówno akacja, jak i tek – bo o nich mowa – to gatunki drewna z dużą zawartością naturalnych substancji oleistych, co czyni je wyjątkowo odpornymi na wilgoć, promienie UV oraz działanie pleśni i grzybów. Dzięki temu nie potrzebują też wymagającej konserwacji – wystarczy raz do roku zaimpregnować je specjalnym preparatem (który pomoże zachować ich oryginalny kolor i uwypukli rysunek drewna) oraz zadbać, aby sezon jesienno-zimowy spędziły w zamkniętym pomieszczeniu. Ale ten drobny gest jest niczym w porównaniu ze spektakularnym efektem – pięknymi, pachnącymi żywicą drewnianymi meblami idealnie komponującymi się z otoczeniem. A jeśli wood total look to nie nasza bajka, zawsze możemy postawić na eleganckie drewniane wykończenia nóżek lub oparć.

MIT 3: Na małym balkonie nie ma miejsca na wygodne meble


Wygodne meble outdoorowe wcale nie muszą mieć ogromnych gabarytów, tak jak mały balkon nie oznacza konieczności rezygnowania z komfortowego wypoczynku. Wystarczy wybrać wyposażenie o odpowiednim kształcie, rozmiarze, a czasem poszukać rozwiązań łączących kilka funkcji. Rolę komfortowego siedziska może równie dobrze pełnić wiklinowa skrzynia, która posłuży nam także jako schowek na akcesoria do pielęgnacji balkonowych roślin.

Przesądy i mity obecne są w każdej dziedzinie życia, także w projektowaniu przestrzeni. Dlatego zanim zabierzemy się za planowanie naszej strefy outdooru warto sprawdzić czy za dobrą radą znajomych lub sąsiada nie kryje się niewiedza albo obawa przed przełamywaniem aranżacyjnych schematów. I nie zaprzestawajmy poszukiwań mebli idealnych – idealnych dla nas. One naprawdę istnieją i są skrojone na miarę naszych potrzeb.

www.miloohome.pl, red.AS

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*