Czyste powietrze w domu to podstawa!

Large elegant and modern office with large windows and plants ,illuminated by sunlight.

Jaki jest przepis na zdrowe życie? Ważne jest to, jak się odżywiamy, ruszamy i… mieszkamy. Choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy, to właśnie mikroklimat we wnętrzu – odpowiednia wilgotność i temperatura oraz czystość powietrza w dużym stopniu oddziałują na nasze samopoczucie i stan fizyczny. W obecnych czasach spędzamy w zamkniętych pomieszczeniach 90% naszego czasu. Jak zdrowo mieszkać? Przede wszystkim trzeba zadbać o jakość powietrza, którym oddychamy.

Fot. Baumit

Nowoczesne budownictwo stawia nie tylko na komfort mieszkania, ale także na zdrowe oddziaływanie wnętrz na człowieka. Szukając sposobu na stworzenie przyjaznego otoczenia, przeprowadzono wiele badań i testów – te wykonane w parku badawczym Baumit VIVA wskazują, że jakość mikroklimatu wewnętrznego to efekt wielu czynników: temperatury, wilgotności, jakości powietrza, poziomu emitowanego hałasu, oświetlenia, zapachów czy obecności drobnoustrojów (grzyby-pleśnie).

W oparciu o wyniki badań, stworzono 3 zasady filozofii zdrowego mieszkania. Po pierwsze, ważne jest właściwe ocieplenie domu, które pozwoli na uzyskanie najlepszej dla naszego samopoczucia temperatury (18-22°C), niezależnie od tej panującej na zewnątrz. Po drugie, trzeba zadbać o solidną konstrukcję budynku i masywność ścian – wyrównają wahania temperatur w pomieszczeniach w porze letniej i zimowej, ale także zmniejszą zużycie energii, co przełoży się na oszczędności. Po trzecie, istotne jest, by zadbać o właściwe wykończenie ścian wewnętrznych, czyli wykorzystanie materiałów, które regulują wilgotność powietrza, utrzymując ją na poziomie 40-60% i zapobiegają rozwojowi drobnoustrojów.

Więcej tlenu, mniej szkodliwych substancji

Jakość powietrza to słowo-klucz jeśli chodzi o zdrowe mieszkanie. Aby zapewnić sobie komfortowe warunki domowe oraz uniknąć m.in. bólu głowy czy problemów z zasypianiem, warto już na etapie projektowania lub remontu mieszkania zastanowić się, jakich materiałów budowalnych użyjemy. Niektóre z nich mogą emitować lotne związki organiczne (LZO), których już niewielkie stężenie może działać drażniąco na oczy czy układ oddechowy, a także wywoływać ospałość oraz znużenie. Czym się zatem kierować, wybierając materiały wykończeniowe podłóg oraz ścian?

Analizowanie emisyjności materiałów budowlanych to bardzo trudne zadanie, wymagające profesjonalnej wiedzy i doświadczenia. Jako konsumenci możemy jednak posiłkować się certyfikatami, które klasyfikują dany produkt i określają emisję szkodliwych substancji. Decydując się na materiał, który został przebadany pod tym kątem przez niezależne organy kontrolne i uzyskał certyfikat, możemy być pewni jego wysokiej jakości, która przekłada się na maksymalną ochronę przed zanieczyszczeniami i zdrowie domowników – mówi Tomasz Dzierwa z firmy Baumit.

Baumit, red.AS

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*