Dobrze zaplanowany i funkcjonalny ogród

Nawet najmniejszy ogród albo działka pozwalają na zaplanowanie przestrzeni w taki sposób, żeby można było odpoczywać i łapać oddech, spotykać się ze znajomymi, ale też pracować czy majsterkować. Żeby zachować porządek i równowagę pomiędzy tym, co po przyjemne, a tym co pożyteczne, dobrze jest pomyśleć o podzieleniu przestrzeni na strefy. Warto, żeby w jednej z nich zagościł domek ogrodowy.

Zaplanuj przestrzeń

W zależności od wielkości działki czy ogrodu możemy zaplanować odpowiednie przestrzenie na: wypoczynek i rekreację, placyk zabaw, miejsce do majsterkowania albo do przechowywania. Wszystko zależy od naszych upodobań i tego, jak chcemy i jak lubimy spędzać czas.

Zabawa na świeżym powietrzu zamiast oglądania telewizora albo grania na tablecie jest dzieciom bardzo potrzebna. Może być świetnym pretekstem do spędzania czasu z rodzeństwem czy dziadkami. Mądrze pomyślane i bezpieczne miejsce do zabawy, a do tego ciekawie wyposażone, będzie rozwijać koordynację ruchowo-wzrokową i kreatywność, będzie dotleniać organizmy, a często też uczyć współpracy i zabawy zespołowej. Ważne, żeby takiej strefy nie planować w mocno nasłonecznionym miejscu. Co więcej, na ogrodowym placu zabaw zawsze sprawdzi się żagiel albo duży parasol. Dobrze też taką strefę odsunąć od krzewów i kwiatów, dbając jednocześnie o równy trawnik. Zielony dywan bez dziur i wystających korzeni szybko stanie się ulubieńcem całej rodziny. W tak urządzonym miejscu zabaw najlepiej odnajdą się zjeżdżalnie, piaskownice, domki do zabaw, a w sezonie też baseny i brodziki.

Kolejna strefa to miejsce na relaks. Powinna znaleźć się w zaciszu ogrodu. Wśród drzew czy wyższych krzewów, które dadzą bezcenny cień w upalne dni. Dobrze pamiętać, że miejsca mocno nasłonecznione nie będą zapraszały do odpoczynku, kiedy na termometrze będzie ponad 30 stopni Celsjusza. – Warto zaobserwować, jak powietrze porusza się po naszym ogrodzie. Dobra cyrkulacja ma wiele plusów, ale jest sporo ogrodów, w których występują przeciągi. Myśląc o planowaniu w takim miejscu strefy relaksu dobrze posadzić w poprzek zaporę wiatrochronną. Może nią być żywopłot z iglaków albo z graba. Urozmaiceniem z pewnością będą pachnące rabaty, czy cieszące oko kolorowe łąki kwietne – mówi Ziutka Mieleszczuk, ogrodniczka.

Jeżeli jesteś typem majsterkowicza pamiętaj, aby strefę do prac – podobnie jak strefę do dziecięcych zabaw – zaplanować z dala od strefy relaksu. Dzięki temu hałas nie będzie przeszkadzał osobom, które w tym czasie będą chciały wypocząć.

W każdym ogrodzie czy działce, nawet niewielkiej, powinno znaleźć się miejsce do przechowywania czy majsterkowania. Podstawowe przyrządy do pracy schowane w jednym miejscu, wprowadzą ład i porządek na całej przestrzeni. Dobrym rozwiązaniem mogą być np. domki ogrodowe, które będą nie tylko miejscem do przechowywania, ale można w nich także zorganizować dodatkowe pomieszczenie – np. miniwarsztat majsterkowicza bądź przydomową drewutnię – albo przechowywać różne rzeczy, a tym samym odciążyć przepełnione garaże i inne pomieszczenia gospodarcze.

Aby przez lata cieszyć się rozwiązaniami domku warto jest zwrócić uwagę poświęcić chwilę, żeby dowiedzieć się jakie funkcje mają takie domki, jak są wyposażone i co można w nich urządzić.

Dylemat: duży czy mały

To, ile dodatkowej przestrzeni potrzebujemy, co chcemy w niej trzymać i jak chcemy ją zagospodarować określi wybór wielkości domku. Powierzchnia tych najmniejszych zaczyna się od 1,2 – 1,5 metrów kwadratowych. Zazwyczaj są one bez okien i w praktyce najlepiej służyć będą do przechowywania sprzętów ogrodowych, szpadli, grabi. Zmieści się w nich też niewielkich rozmiarów kosiarka. Powierzchnia większych modeli, ale nadal kompaktowych, zaczyna się od 2,5 metrów kwadratowych. To propozycja dla osób, które szukają dodatkowego miejsca do przechowywania rowerów i hulajnóg, kosiarek i pojemników na liście albo drabiny. W takim domku można składować też niewielki zestaw mebli ogrodowych, a na ścianie zamontować półki do przechowywania narzędzi. Najbardziej imponujące i największe modele domków produkowanych z tworzyw sztucznych mają nawet od 6,5 do prawie 9 metrów kwadratowych. Na takiej powierzchni można urządzić niemały warsztat do majsterkowania, trzymać kosiarkę traktor, rzeczy do grilla albo zorganizować drewutnię ze stołem do pracy. Okna z dostępem do naturalnego światła, otwory wentylacyjne i montowana podłoga dają też możliwość zaaranżowania w domku dodatkowe pomieszczenia, w którym można popracować, odpocząć albo stworzyć dzieciom miejsce do zabawy.

Liczy się wygląd

Pomimo tego, że w pierwszej kolejności domki powinny być przede wszystkim funkcjonalne, to w praktyce o zakupie często decyduje wygląd. I wydawać by się mogło, że modelom z tworzyw sztucznych trudno będzie konkurować wyglądem z domkami drewnianymi. Są jednak takie, które umieją doskonale upodobnić się do swoich drewnianych kuzynów. To, co spędza sen z powiek właścicielom drewnianych konstrukcji – gnicie, butwienie, utrata koloru czy łuszcząca się farba – nie jest żadnym problemem w przypadku modeli z tworzyw sztucznych. Innym dużym plusem tego typu domków jest to, że nie wymagają konserwacji. A to oznacza, że głęboko do garażu można odstawić chemiczne impregnaty i oleje. Co więcej, również czyszczenie takiego domku jest proste i nieszkodliwe dla środowiska. Wystarczy zwykła myjka ciśnieniowa i jakiś delikatny środek czyszczący.

Łatwy montaż i recykling

Zastanawiając się nad zakupem domku z tworzywa sztucznego warto też wiedzieć, że do jego postawienie nie jest konieczne żadne zezwolenie budowlane. Do zmontowania domku nie potrzebna jest też ekipa budowlana, a w większości przypadków karton z nim można przewieźć ze sklepu samemu w bagażniku średniej wielkości samochodu. Ważnym argumentem w dyskusji o wyborze domku może też być … ekologia i dbałość o czystszą planetę.

Keter, red.AS

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*