Maluj, nie wyrzucaj. Wakacyjne metamorfozy mebli

Myślisz, że już czas rozstać się z tą drewnianą komodą, która jest w domu od zawsze, ale nie pasuje do nowego wystroju? Nie wyrzucaj! Sięgnij po farby, zainspiruj się pomysłami artystki Olivii Lacy i stwórz wyjątkowy mebel, który wniesie do wnętrza wakacyjną atmosferę. Urlop to doskonały czas na domowe metamorfozy.

Podczas wakacji możemy na chwilę zwolnić i przeznaczyć czas na zrobienie czegoś, co od dawna odkładaliśmy na późnej. Na przykład odnowić mebel. Ten już niemodny, podniszczony, ale cenny, bo wiążą się z nim piękne wspomnienia. Zamiast kupować nową komodę, krzesło lub regał, podaruj drugie życie, tym meblom, które są już masz, a przy okazji zrobisz coś dobrego dla planety. Dziś po farby kredowe, dostępne w palecie 42 starannie wyselekcjonowanych kolorów, sięgają entuzjaści domowych metamorfoz na całym świecie. Do tego grona dołączyła Olivia Lacy. Amerykańska artystka, która wniosła do sztuki malowania mebli wyobraźnię i surrealizm.

Farba kredowa to wymarzony produkt do pracy. Wiele wybacza, a wszystkie kolory świetnie się uzupełniają. Mieszkam w Nowej Anglii i myślę, że moje wybory kolorów odzwierciedlają to. Inspiracje pochodzą z mojego dzieciństwa i zostały na nowo ożywione oczami moich dzieci. Spędzałam letnie dni bawiąc się w lesie i nad potokami z moją siostrą. Zawsze tworząc sekretny świat, w którym dzieją się magiczne rzeczy. Staram się uchwycić tę dziecięcą fantazję w mojej pracy – mówi Olivia Lacy.

Trudno o lepsze skojarzenia z letnią beztroską niż słońce i błękit nieba. Projekty w wykonaniu amerykańskiej malarki to świetna inspiracja, jeżeli chcesz dodać swoim wnętrzom (i meblom) odrobinę magii, wakacyjnej energii i dużo koloru. Olivia Lacy przemieniła wiktoriańską komodę w mebel, który rozświetli każdy pokój, a drewnianą szafkę w unikatowy przedmiot oddający barwy i zmienność letniego nieba.

Oba projekty są równie efektowne, co nietrudne w realizacji. Postępuj zgodnie z instrukcjami Olivii i pamiętaj, że farba kredowa nie wymaga specjalnego przygotowania powierzchni, ani zeszlifowania. Można ją nakładać bezpośrednio na drewno.

Wpadła Ci w oko słonecznie żółta komoda? Ta, która czeka na strychu rodzinnego domu również może tak wyglądać. Olivia pomalowała całą powierzchnię mebla dwiema warstwami farby, następnie, również na całość, nałożyła bezbarwny wosk. Aby podkreślić trójwymiarowość mebla i wizualnie „związać” oba odcienie dodała nieco ciemnego wosku.

A jeśli chcesz mieć w salonie własny kawałek nieba, zacznij od pomalowania odnawianej szafki farbą kredową w odcieniu błękitnym. Gdy farba wyschnie, nakładaj warstwa po warstwie inne odcienie. To one dadzą w efekcie abstrakcyjny rysunek chmur, ale wymaga on nieco cierpliwości i kreatywnego podejścia. Olivia podpowiada, aby niektóre kolory nakładać na jeszcze mokrą warstwę i łączyć je ze sobą. Nakłada również farbę na suchych warstwach i wraca, aby pozostawić ślady suchego pędzla. Na koniec całą komodę pokrywa bezbarwnym woskiem, a ciemny wosk dodaje w najciemniejszych miejscach, aby uzyskać większą głębię. Nowe uchwyty meblowe w formie kryształowych gałek dopełniły dzieła.

Biuro Prasowe Annie Sloan w Polsce, oprac.red.AS

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*